Articles

Mitologia mikrodozowania nadal rośnie. Czy Nauka Nadrobiła Zaległości?

w każdy dzień tygodnia Brad budzi się o 5 a.m.to medytować, modlić się i czytać Biblię ze swoim partnerem przed codziennym preworkworkout i rutynowych jogi. Prowadzi swój własny udany biznes, gotuje kolację dla swojej dziewczyny każdej nocy, zjada dietę alkaliczną i wykorzystuje wolny czas wieczorem, aby medytować lub wyprowadzać psa. Innymi słowy, żyje rodzajem życia, do którego reszta z nas aspiruje tylko podczas tworzenia naszych noworocznych rozwiązań lub z życzeniem pisania nowej cotygodniowej rutyny.

jak wie każdy, kto zna się na naukach behawioralnych, motywacja i samoregulacja (dwa kluczowe składniki moderowanego stylu życia Brada) to ogromne obszary badań, nad którymi zastanawiają się naukowcy. Nie musisz być naukowcem, aby to intuicyjnie zrozumieć – każdy z nas czasami doświadcza niedopasowania między naszymi intencjami a działaniami. Jak Brad( którego nazwisko zmieniłem): jego dni były spędzane na jedzeniu fast-foodów, oglądaniu telewizji i pornografii. Spędził kilka lat na odwyku narkotykowym i na własne konto był „w zasadzie naćpany przez cały dzień” przez 18 lat. Jak zmienił się, aby stać się światłem zdrowych nawyków?

Brad przypisuje swój nowo odkryty styl życia do mikrodozowania, praktyki przyjmowania subperceptualnych dawek leków psychedelicznych na zasadzie rutynowej. Chociaż mikrodosery zazwyczaj spożywają lysergic Acid diethylamide (dietyloamid kwasu lizergowego) lub grzyby psilocybin (te same rodzaje psychodelikówużywane w pełnowymiarowych halucynogennych wycieczkach, które zostały spopularyzowane, a następnie spopularyzowane w latach 60. i 70.), mikrodosery nie biorą leków, aby uzyskać high.In fakt, większość mikrodoserów spożywa około jednej dziesiątej tego, co byłoby potrzebne do pełnej psychodelicznej podróży. Cele mikrodoz są różne-od zwiększania energii do zmniejszania niepokoju-a efekty mikrodozy są subtelne. Przy takim małyduży, mikrodozowanie zazwyczaj nie prowadzi do żadnego z zniekształceń sensorycznych oraltered stan świadomości związane z wyższymi dawkami psychodelików.Po zażyciu mikrodozy większość ludzi wraca do swojej codziennej normalnej rutynie bez przerwy-chodzenie do pracy, zabieranie malucha do lekarza, nawet uczęszczanie na religijne brunche rodzinne bez zauważania przez krewnych niczego złego.

Mikrodoserzy składają długie hołdy o tym, jak praktyka zmieniła ich życie, pomagając im stać się mniej gniewnymi, niespokojnymi i przygnębionymi.

wiele mikrodozerów stosuje protokół dawkowania opisany przez psychologa Jamesa Fadimana w jego książce The Psychedelic Explorer ’ s Guide: Safe, Therapeutic, and Sacred Journeys. Dla Fadimana, wczesnego badacza psychodelicznego i ojca chrzestnego mikrodozowania, różne dawki psychodelików mają różne cele. Wysokie dawki najlepiej stosować do doświadczeń duchowych; niskie mikrodozy działają jako pomoc w rozwiązywaniu problemów. Fadiman zebrał tysiące anegdotycznych doniesień, że mikrodozowanie psychodelików może pomóc złagodzić niepokój, poprawić kreatywność, zmniejszyć zależność od innych substancji (kawa, papierosy, Adderall, leki przeciwdepresyjne), złagodzić bóle głowy i poprawić motywację do angażowania się w zdrowe nawyki, takie jak dieta, ćwiczenia i medytacja.

większość zwolenników są wylewne w ich pochwały zmieniającej życie mocy mikrodozowania, a ich świecące roszczenia są jednym z powodów mikrodozowania wzrosła popularność w ciągu ostatnich kilku lat. W internetowym subreddit r / microdosing, społeczność online z ponad abonentami 60,000 i miejsce, w którym spotkałem Brada, microdosers długimi hołdami o tym, jak praktyka zmieniła ich życie, pomagając im stać się mniej gniewnym, niespokojnym i przygnębionym.

ostatni artykuł w The Guardian opisywał historie trzech kobiet—wykładowcy uniwersyteckiego, matki i bizneswoman—które mikrodozują, aby poprawić swoje życie na różne sposoby. Wykładowca przypisane mikrodozowania z poprawy jej nauczania i pomaga jej stać się bardziej empatyczny wobec swoich studentów. Czasami mikrodozy pokrywają się z wizytami rodzinnymi i wydarzeniami społecznymi, ponieważ ułatwia to ” zainteresowanie ludźmi.”Podobnie, businesswoman mikrodoses w sposób obliczony, aby skorzystać z społecznego i kreatywnego impulsu, który czuje. Spożywa niewielkie ilości LSD w obliczu dnia pracy wypełnionego zadaniami projektowymi lub szkoleniem pracowników. Dla matki w artykule nielegalny status grzybów, których używa do mikrodozy, jest ogromnym problemem, ale korzyści, jakich doświadcza (zmniejszona depresja, odchodzenie od alkoholu, a zatem lepsze rodzicielstwo) przewyższają ryzyko.

inni zwolennicy mają podobne korzyści. Jeden człowiek anonimowo napisał o tym, jak wzrost i mikrodozowanie na magicznych grzybach pomogło mu przez utratę córki. W naprawdę dobry dzień: jak mikrodozowanie zrobił Mega różnicę w moim nastroju, moje małżeństwo, i moje życie, Autor Ayelet Waldman szczegóły jej eksperyment mikrodozowania LSD na miesiąc. Przypisuje praktykę pomagając zmniejszyć depresję i wprowadzając ” hamulce na bardziej niewłaściwe zachowania.”

jakkolwiek wiele pochwał jest, ocena wielu zbyt dobrych, aby być prawdziwymi twierdzeniami przeciwko twardej nauce jest wyzwaniem.

jakkolwiek wiele pochwał jest, ocena wielu zbyt dobrych, aby być prawdziwymi twierdzeniami przeciwko twardej nauce jest wyzwaniem. Badania kliniczne nad psychodelikami, w szczególności LSD, wygasły w latach 70. po przejściu ustawy o substancjach kontrolowanych (Csa). Chociaż w latach 1950 i 1960 badania naukowe i kliniczne zastosowanie psychodelików było powszechne w ramach CSA, zarówno LSD, jak i psilocybina są klasyfikowane przez rząd Stanów Zjednoczonych jako leki według harmonogramu I z ” obecnie nie akceptowanym zastosowaniem medycznym i wysokim potencjałem nadużycia.”Ta klasyfikacja może być częściowo spowodowana pewnymi naukowcami, którzy prowadzili badania psychodeliczne z wysoce podejrzaną metodologią (Timothy Leary i Richard Alpert spożywając psychodeliki wraz z ich uczestnikami przychodzi na myśl), zanim stali się prominentnymi twarzami rozwijającego się ruchu kontrkultury. Badania naukowe według harmonogramu i leków nie jest całkowicie zakazane w ramach CSA, ale ograniczenia prawne w połączeniu ze złym wizerunkiem publicznym oznaczało, że badania psychodeliczne przeszły wieloletnie zamrożenie. Poza kilkoma badaniami nad psilocybiną (Związkiem psychodelicznym znalezionym w „magicznych” grzybach) w latach 90.i na początku 2000, jeszcze kilka lat temu nie było prawie żadnych badań naukowych nad psychodelikami.

z konieczności większość eksperymentów na psychodelikach i mikrodozowaniu w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat wystąpiła pod ziemią. Naukowcy obywatel, jak te na subreddit r / mikrodozowanie, zostały badania i nagrywanie wyników różnych dawek, protokoły, i metody. Ta społeczność ma dedykowaną stronę z informacjami od „efektów, skutków ubocznych i interakcji” do „dawkowania i reżimu” do „raportów i dzienników.”Niektóre strony mają anegdotyczne raporty od innych użytkowników, Inne linki do artykułów naukowych, a jeszcze inne mają dokładne tabele zawierające lek, dawkę, próg, czas trwania i notatki. Ma to wszystko wrażenie strony porad medycznych-z głównym zastrzeżeniem, że wiele tych twierdzeń i porad nie zostało jeszcze rygorystycznie przetestowanych.

pomimo obfitości szczegółowych, informacji naukowych w wyglądzie i forów poświęconych mikrodozowaniu, prawie wszystko, co wiemy o mikrodozowaniu, wynika z anegdotycznych raportów, takich jak te, o których wspomniałem powyżej. To jest problem. Chociaż istnieje większa grupa badań sugerujących, że psychodeliki mogą pomóc w leczeniu depresji, lęku końca życia, PTSD i uzależnienia, praktyka mikrodozowania psychodelików nie została oceniona zgodnie z tymi samymi standardami. Bez przeprowadzania kontrolowanych, naukowych badań, nie ma sposobu, aby ocenić prawdę stojącą za twierdzeniami. Zagrożenia dla zdrowia są również nieznane-nie ma badań oceniających, czy jest bezpieczne dla ludzi, aby przyjmować niskie dawki psychodelików regularnie przez dłuższy czas.

ma to wszystko wrażenie strony z poradami medycznymi—z głównym zastrzeżeniem, że wiele tych twierdzeń i porad nie zostało jeszcze dokładnie przetestowanych.

wielu naukowców zwróciło na to uwagę. W niedawnym komentarzu w Journal of Psychopharmacology grupa badaczy z różnych dyscyplin, od psychologii po neurobiologię i farmakologię, wymienia problemy metodologiczne z podejściami quasi-naukowymi stosowanymi przez naukowców obywatelskich. Ich krytyka obejmuje niepewność dawki i obecności i wariancji składnika aktywnego, brak randomizacji, brak kryteriów włączenia lub wykluczenia, brak danych fizjologicznych i stan oślepiający.

aby lepiej zrozumieć różnice między badaniami naukowymi a ludźmi eksperymentującymi na sobie w domu, przejdźmy przez typowe badania naukowe. Uczestnicy są chronieni, aby upewnić się, że spełniają określone kryteria i nie będą doświadczać zagrożenia dla zdrowia wynikającego z badania. Ci, którzy przechodzą protokoły przesiewowe sąandomowo przypisani do grupy terapeutyczno-kontrolnej, a najlepiej zarówno oni, jak i naukowcy są „ślepi” – to znaczy nie wiedzą, którzy uczestnicy są w jakiej grupie. Osoby w grupie leczonej otrzymują konkretną, zwalidowaną dawkę leku, a osoby w grupie kontrolnej otrzymują placebo, które przyjmują przy użyciu tego samego protokołu. Następnie każda grupa jest oceniana i porównywana, aby sprawdzić, czy leczenie jest bardziej skuteczne niż placebo.

kiedy naukowcy obywatelscy eksperymentują na sobie, brakuje im wszystkich tych metodologicznych kontroli. Poza dawkąniebezpieczeństwa, brak ślepych warunków placebo oznacza, że wiele z tych efektów może być wynikiem oczekiwania na pozytywne efekty. Wydaje się prawdopodobne, że rozwijająca się mitologia medialna wokół mikrodozowania może stworzyć cykl samospełniających się proroctw.

wydaje się prawdopodobne, że rosnąca mitologia mediów wokół mikrodozowania może stworzyć cykl samospełniających się przepowiedni.

niektóre niedawno opublikowane badania dają jednak wiarę w pewne twierdzenia mikrodoserów. Jeden zespół badawczy w Australii znalazł wstępne dowody na to, że efekty oczekiwane nie wyjaśniają wszystkich zmian w raporcie mikrodoserów. Badacze z Holandii odkryli, że pojedyncza, niezmącona mikrodoza psychodelicznych trufli poprawiła konwergentne i rozbieżne myślenie, kluczowe elementy kreatywności. W innym badaniu naukowcy porównali obecne i dawne mikrodosery do grupy kontrolnej bez mikrodozowania, aby ocenić różnice w osobowości, zdrowiu psychicznym i kreatywności. Ci, którzy mikrodozowali w przeszłości lub obecnie mikrodozowanie oceniono niżej na miary dysfunkcyjnych postaw i wyższe na miary mądrości, otwartości i kreatywności w porównaniu do kontroli niemikrodozowania. Chociaż są to opublikowane badania, ważne jest, aby zauważyć, że cierpiały również ograniczenia metodologiczne, które powinny złagodzić entuzjazm wobec ich wyników. Jest to krok w dobrym kierunku, ale naukowcy muszą nadal zwiększać rygor, z którym oceniają mikrodozowanie.

chociaż istnieją prawdziwe problemy z podejściami podjętymi przez naukowców obywatelskich, a także wstępne poszukiwania badawcze wykonane przez naukowców, obie grupy pomogły awansować przekonujący przypadek, dlaczego badania mikrodozowania powinny przejść do rygorystycznych protokołów w laboratorium. Jak ujął to jeden z autorów badań, mikrodozowanie zostało przedstawione przez media jako ” ogólne panaceum, które jest w stanie poprawić praktycznie wszystkie aspekty życia jednostki.”Koszt nie dochodzenia tych roszczeń jest wysoki.

rozważ depresję, tylko jedną z wielu dolegliwości, które zwolennicy mówią, że mikrodozowanie może pomóc. Depresja jest powszechna, kosztowna i trudna do wyleczenia. Chociaż leki przeciwdepresyjne są skuteczne w leczeniu depresji dla niektórych osób (około 60 procent ludzi doświadcza 50 procent zmniejszenie objawów), eksperci twierdzą, że nowe zabiegi są bardzo potrzebne. Opierając się na twierdzeniach tych mikrodoserów, którzy zgłaszają ulgę w objawach depresji, mikrodozowanie LSD lub psilocybina może być jednym z tych zabiegów—których nigdy nie poznamy bez solidnych, dobrze finansowanych badań.

koszt nie dochodzenia tych roszczeń jest wysoki.

na szczęście te badania mogą pojawić się raczej wcześniej niż później. W zeszłym tygodniu Johns Hopkins Medicine ogłosił uruchomienie Centrum Badań psychodelicznych i świadomości, aby przyspieszyć badania nad terapeutycznym, leczniczym i ogólnym potencjałem dobrego samopoczucia psychodelików. Dzięki 17 milionom dolarów ze środków prywatnych, nowa inicjatywa stanowi obietnicę nowej ery w badaniach psychodelicznych.

spędzając ostatnie kilka tygodni zanurzone w internetowym świecie mikrodozowania, znalazłem łatwo dać się złapać we wszystkich pozytecznych roszczeń. Oznacza to, że aż natknąłem się na otrzeźwiający post w r / mikrodozowania. anonimowy plakat zgłaszane próby mikrodozy LSD w celu złagodzenia theirobjawy depresji. Dla tej osoby, mikrodozowanie wywołał Epizod psychoticmanic, który zakończył się w dużym okresie depresji.

mikrodozowanie wydaje się mieć thepotential, aby pomóc we wszystkim od lęku do depresji do creativeoutput. Ale istnieje również wiele zagrożeń w przypadku osób stosujących silne leki, niewprawneprotokole, niesprawdzone dawki i substancje o nieznanym pochodzeniu, aby leczyć się w domu bez nadzoru lekarza. To już dawno temu, żebyć oceniane przez dobrze finansowane i doświadczonych zespołów naukowych. Tylko dodatkowe badania mogąreveal gdzie mikrodozowanie znajduje się w kontinuum między placebo i panaceum.